#153 2008-10-02 17:13:28

GRYF144

Ametyst

Zarejestrowany: 2007-08-06
Posty: 304

Re: ZBIÓR POSTÓW

APOKALIPSA Zniewalający kult i bicz boży.



http://www.eioba.pl/files/user5948/0b64ab2bc2ee2306b3f04cefc177fc64.jpg



Czesław Miłosz; „Niech nikt sobie nie wyobraża, że Apokalipsa nie jest zaszyfrowana”.





To stwierdzenie, napisał Czesław Miłosz po dwudziestu latach pracy nad tekstem Apokalipsy i nad tekstami, innych ksiąg Starego i Nowego Testamentu.
  Nie można Miłoszowi zarzucić braku kompetencji, efekty Jego poważnej i dogłębnej pracy w tej kwestii, istnieją w postaci tłumaczeń zarówno Apokalipsy jak i całego Starego Testamentu. Proszę sobie wyobrazić, dwudziestoletnią pracę, której efektem jest bardzo dobre przetłumaczenie wielu biblijnych tekstów włącznie z tekstem Apokalipsy. Mimo tak dużego doświadczenia, zwrot ujęty w tytule jest jedyną kwintesencją w kwestii odszyfrowania ukrytej w tekście Apokalipsy treści Objawienia Boga.
  Takie stwierdzenie Czesława Miłosza jest dowodem, który potwierdza tezę, o zaszyfrowaniu tekstu Apokalipsy.
  Przez okres tysięcy lat, wielu próbowało dokonać interpretacji treści zapisanej w tym tekście. Mimo, że te różnorakie interpretacje w żaden sposób nie odnoszą się do zaszyfrowanej treści, to jednak cały czas są one w użyciu. W taki sposób przez dwa tysiące lat, łamana jest wola Boga. Jest ona, jednoznacznie wyrażona w 18 i 19 wersecie XXII rozdziału i powinna zmobilizować do zgodnego z wolą Boga działania.
   
  W jaki sposób interpretowany jest tekst Apokalipsy w różnych tłumaczeniach?
  Porównanie tekstu Biblii Gdańskiej i tekstu Przekładu Nowego Świata.

B.G.
I rozdział 1 werset
1 Objawienie Jezusa Chrystusa, które mu dał Bóg, aby okazał sługom swoim rzeczy, które się w rychle dziać mają; a on je oznajmił i posłał przez Anioła swojego słudze swemu Janowi,


P.N.Ś.
Rozdział 1 werset
1 Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi,

  Poniżej przedstawione dwa zwroty z różnych biblii, które przedstawiają własny kontekst informacyjny, dotyczący wartości przypisanych, postaci Jezusa Chrystusa w zaszyfrowanej treści Apokalipsy.


B.G. „Objawienie Jezusa Chrystusa, które mu dał Bóg,
  W tekście ujętym w B.G. możemy odczytać informacje, że oto mamy przed sobą objawienie Jezusa Chrystusa, które On otrzymał od Boga. Kwestia ta mówi, że objawienie jest od tego momentu sprawą Jezusa Chrystusa. Ona Go stawia w pozycji zarządzania Objawieniem, zbiorem informacji od Boga. Będzie je objawiał jako swoje, to oznacza, że rozumienie jego pozycji w tej sprawie, powinno być takie, jakby to czynił Bóg. Tu jest zaszyfrowany pierwszy element treści Objawienia. Jezus Chrystus zrównany z Bogiem, będzie przez interpretatorów postrzegany, jako postać dominująca pośród innych postaci Apokalipsy.
  Jest to element szyfru, który wraz z innymi zapisanymi w dalszym tekście, wprowadził w błąd interpretatorów. Takie działanie w układaniu tekstu było celowe, nikt do czasów ostatecznych nie miał odszyfrować ukrytej treści i tak się stało. Gdyby ta treść została przed wcześnie odczytana, Apokalipsa straciłaby swą atrakcyjność katastroficznej wymowy. Nie mogłaby służyć jako bicz boży i zostałaby odrzucona jako część składowa Biblii.
  Po odrzuceniu i wyeliminowaniu pisma z treści biblii, zapis przestałby istnieć i straciłby swą moc. Moc z punktu widzenia i działania Syna Boga w czasach ostatecznych.
  Biorąc pod uwagę potrzeby Boga i Nieba, Apokalipsa w takiej formie interpretacji, jaka była czyniona przez 2 tysiące lat, była dla Boga niezbędnym instrumentem. Posiada on duże znaczenie informacyjne i instrument mocy, dla mającego żyć w ciele fizycznym Syna Boga. Zaszyfrowana treść, wnosi logiczne i spójne informacje dotyczące działania, jak również przedstawia zasady określające życia człowieka na ziemi.

P. N.Ś. Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg,

  W treści ujętej w T.N.Ś. pozycja Jezusa Chrystusa jest inaczej przedstawiona. Jest tu, On przedstawiony jako pośrednik niosący przesłanie Boga a nie jako, wskazany właściciel tego przesłania.
  Z pozoru niewielka różnica, jednak w dalszym procesie odczytywania ukrytej treści Apokalipsy, takie niuanse mają duże znaczenie.

  Kolejna forma wymowy tekstu pierwszego wersetu.
  Informacja zawarta w tym zwrocie mówi, że Bóg dał Jezusowi Chrystusowi objawienie w tym celu, aby On je objawił ludziom na ziemi.

B.G.
które mu dał Bóg, aby okazał sługom swoim rzeczy, które się w rychle dziać mają;
  W tekście B.G. ludzie (w treści Apokalipsy wszystkie odniesienia dotyczące ludzi są odniesieniami do wiernych religii chrześcijańskiej), są określeni mianem „sług Chrystusa”,

P.N.Ś
które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce.
  Natomiast w tekście P.N.Ś. wierni chrześcijańscy nazwani są Jego niewolnikami.
  Te określenia będą w interpretacjach pozycją wyjściową, do określania statusu człowieka względem Chrystusa. Pojęcie niewolnika nie jest równoznaczne z pojęciem sługi w związku z tym odniesienia w interpretacji będą miały inny kontekst.
  Również słowa „okazał” i „pokazał” posiadają inne znaczenie a w połączeniu ze słowami „sługom”, lub „niewolnikom”, tworząc inną wymowę.
  Największa różnica w wymowie obu zwrotów tkwi w sprawie, która dotyczy tego, co ma być okazane, lub pokazane ludziom na ziemi.
  I tak, tekst z B.G. w słowach „rzeczy, które się w rychle dziać mają;” informuje nas, że objawione nam będą rzeczy, które wydarzą się, lub będą się działy w przyszłości. Z całokształtu tego zwrotu, dowiemy się, że w bliżej nieokreślonym czasie, będą się działy rzeczy bardzo istotne dla Boga.

  Z tekstu ujętego w P.N.Ś. w słowach, „co ma się stać wkrótce.” dowiemy się, że w niedługim czasie coś się stanie. Taki tekst wnosi niepokój a skierowany do niewolników jest zastraszeniem. Dodatkowo skraca czas do nadchodzących wydarzeń, można ten czas odczuć tak, jakby to się miało wydarzyć w naszym życiu i jest dla nas zagrożeniem.

B.G.
a on je oznajmił i posłał przez Anioła swojego
  Ten zwrot mówi nam o dwóch czynnościach, jakie wykonał Jezus Chrystus. Pierwsza to, oznajmienie treści objawienia jeszcze przed wysłaniem Anioła. Kolejna czynność, to posłanie objawienia za pośrednictwem swojego Anioła. Taka informacja stawia przed nami poważne pytanie. Komu Jezus Chrystus oznajmił treść objawienia przed wysłaniem jej na ziemie?

P.N.Ś.
A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je
  W tym zwrocie sprawa oznajmienia „komuś” treści Objawienia Boga, przed wysłaniem na ziemie została z manipulowana do takiego stopnia, że w efekcie, Jezus Chrystus takiej czynności nie wykonuje.

Ślepota, czy zamierzona manipulacja w treści Apokalipsy?



Czas, jaki pozostał do dni ostatecznych, wyklucza dalsze oczekiwanie na przyjście Króla Świata. Jedynym działaniem, które jest uzasadnione w zakresie rozsądku i zgodnie z należytą oceną potrzeb Boga, może być tylko decyzja o podjęciu kroków w celu odnalezienia Syna Boga, lub rezygnacja z oczekiwania na Jego przyjście, jako Króla Świata.
  Problem, który stoi na drodze do logicznego postępowania, leży w samej naturze człowieka. Stan nadziei, motywuje człowieka do absurdalnych działań często w takiej sytuacji, gdy za chwilę nie będzie już wyjścia. Nadzieja paraliżuje jeszcze możliwe do wykonania akcje, zarówno obronne, jak i mające na celu osiągnięcie, bardzo ważnych potrzeb. W oczekiwaniu na cud tracimy szansę na przeżycie, lub na ważne osiągnięcie.
  Przykładów na ślepe posłuszeństwo i oddawanie życia bez próby ratunku, było wiele. Obecnie nadszedł czas, który wymaga jednoznacznej decyzji, od tych ludzi, którzy czekają na Syna Boga. Nadzieja, że przyjdzie w ostatniej chwili i wyratuje ludzi godnych takiego ratunku, nie posiada realnych przesłanek.
  Przede wszystkim, czy wiemy dokładnie, na czym godność człowieka z punktu widzenia Boga polega i czy czekając do końca z nadzieją będziemy godni by nas Bóg przyjął? A może ślepota w formie iluzji, fundowana nam przez tysiące lat, zmusza człowieka by przedkładał nadzieję nad logikę i rozsądek. Bo jeżeli nadzieja wynika z informacji kultowych, np. chrześcijańskich, to musimy rozstrzygnąć, czy jesteśmy ślepo oddani tej religii, czy ewentualnie mamy szansę na własny punkt myślenia.
  Klimat interpretacji wszystkich informacji, które mówią o ponownym przyjściu Chrystusa, już na wstępie ukazuje ignorancje w stosunku do słów Boga. Bo jak inaczej nazwać, dowolnie czynione interpretacje boskiego przesłania, zawartego w treści Objawienia Św. Jana.
  Pomimo istniejącego w pierwszym rozdziale, jednoznacznego określenia trzech postaci, i wskazania tej, która ma przyjść, słowa Boga nie zostały przez interpretatorów uwzględnione.
  Tendencyjnie manipulowane wskazanie na postać Chrystusa, jako mającego powrócić na ziemię Mesjasza, było i jest niezbędne do utrzymania „jedynej właściwej drogi” kultu. Dla ślepo wierzących uczestników kultu chrześcijańskiego we wszystkich jego nurtach, Chrystus jest zarówno Bogiem jak i Synem Boga, jest stwórcą i synem swojego stworzenia – dziewicy, jest tym, który daje i zabiera życie, jest wszystkim. Jakże nie miałby być Mesjaszem? Mesjaszem wybawicielem, który powróci by uratować bezwolnych ludzi.





© Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

Offline

 

#154 2008-10-02 17:19:33

GRYF144

Ametyst

Zarejestrowany: 2007-08-06
Posty: 304

Re: ZBIÓR POSTÓW

http://www.eioba.pl/files/user5948/sad_ostateczny.jpg



Apokalipsa odczytana treść I wersetu



Komu Jezus Chrystus w czasie, po śmierci na ziemi i powrocie do nieba, ma oznajmić Objawienie przed wysłaniem na ziemię?





B.G.
I rozdział 1 werset
Objawienie Jezusa Chrystusa, które mu dał Bóg, aby okazał sługom swoim rzeczy, które się w rychle dziać mają; a on je oznajmił i posłał przez Anioła swojego słudze swemu Janowi,

  W treści tego wersetu jest przedstawionych pięć postaci i cztery plany działania. Do pełnego wyjaśnienia wszystkich słów w zakresie zgodnym z wolą Boga, należy opisać charakter i działanie postaci, jak również zobrazować plan ich działania.
  Pierwsza postać; Bóg, w zakresie jego działania mieści się przygotowanie zbioru informacji, który w końcowym efekcie możemy przeczytać w formie tekstu Apokalipsy. Zbiór był tak ułożony, by tekst otwarty (ten, który można czytać w różnych tłumaczeniach) był interpretowany w formie zainteresowania Apokalipsą. To zainteresowanie, gwarantowało aktywne istnienie Apokalipsy w okresie całych 2 tysięcy lat chrześcijaństwa i poza tym kultem. W taki sposób, cały czas żywy tekst Apokalipsy, zachowany w pełnym składzie do dnia dzisiejszego, może być odczytany przez Syna człowieczego. On odczyta z tego tekstu zaszyfrowane informacje i w odpowiedni sposób z nich skorzysta.
  Plan działania Boga, to środowisko nieba. Bóg na tym planie daje Swoje Objawienie Jezusowi Chrystusowi po Jego powrocie z ziemi. Od tego momentu Objawienie Boga staje się Objawieniem Jezusa Chrystusa, który prezentuje drugą postać w treści Apokalipsy. Wraz z Objawieniem otrzymuje On polecenie, w jaki sposób powinien wprowadzić w życie informacje zawarte w tym zbiorze.
  W tym poleceniu, ujęty jest finalny efekt wpływu, jaki interpretacja Apokalipsy uczyni pośród ludzi. Również w tym poleceniu zawarte są cechy ukrytej treści Objawienia. Polecenie to, jest zawarte w słowach; „aby okazał sługom swoim rzeczy, które się w rychle dziać mają;” Taka formuła, przekazuje Chrystusowi wszystkie obowiązki związane z procedurą działania, niezbędną do wprowadzenie w życie całego planu.
  W tym poleceniu ukazuje się trzecia postać Apokalipsy, sługa Chrystusa. Postać ta, posiada przypisane szczególne cechy, które wskazują na zniewolenie świadomości. Grono tych sług, będzie tworzyło sektę a w dalszej kolejności religię chrześcijańską. To, że wierni religii tak są przez boga określeni, wynika z ich błędnego rozumienia nauk Jezusa Chrystusa. Chrystus przekazał informację dotyczącą równości człowieka i Boga, poprzez nazwanie ludzi swoimi braćmi. Jezus Chrystus, jako syn Boga, określając ludzi swymi braćmi określił ich synami swego ojca Boga. Według słów Jezusa Chrystusa, człowiek jest równy Bogu. Skąd, więc to tak niekorzystne określenie chrześcijan przez Boga?
  Planem działania tych postaci jest religia chrześcijańska i wszelkie odłamy lub sekty, uznające Jezusa Chrystusa za Boga. Z tekstu Apokalipsy jasno wynika, że Chrystus nie jest Bogiem. Sprawa planu działania zniewolonych postaci, jako wiernych chrześcijańskich wynika ze środowiska, w jakim Apokalipsa jest aktywna. Tam gdzie ona jest w użyciu, tam żyją ludzie nazwani przez Boga sługami Chrystusa.

http://www.eioba.pl/files/user5948/img.jpeg



  Zwrot; „aby okazał sługom swoim rzeczy, które się w rychle dziać mają;” wskazuje plan nadchodzących wydarzeń. Zakres i rodzaj tych wydarzeń jeszcze w tym miejscu zapisu tekstu, nie jest możliwy do precyzyjnego określenia. Bez wątpienia, plan działania i wpływu tych wydarzeń będzie obejmował całe środowisko chrześcijańskie. Forma wskazania w tym zwrocie środowiska, jest równoznaczna z wskazaniem planu zdarzeń. Taki zwrot jest zapowiedzią, że pozostałe informacje ujęte w tekście Apokalipsy, będą dotyczyły tego środowiska ludzi.

  Jedna z większych tajemnic Apokalipsy jest ujęta w tym zwrocie; „a on je oznajmił i posłał przez Anioła swojego”. Komu Jezus Chrystus w czasie, po śmierci na ziemi i powrocie do nieba, ma oznajmić Objawienie? Że uczynił, mówi tekst zapisany w tym zwrocie.
  Wniosek może być tylko taki, który uwzględni istnienie struktur społecznych w środowisku życia Boga i jego syna. Gdyby sprawa dotyczyła tylko Boga i Jezusa Chrystusa, wraz z ich rodziną, nie czyniłby tak formalnego działania, jakim jest „oznajmienie”. Musiał to uczynić przed jakimś formalnym audytorium, lub całą społecznością. Tak czy inaczej, rzecz wykazuje istnienie cywilizacji nieba. Środowisko społeczne cywilizacji nieba jest trzecim planem działania opisanym w tym wersecie.
Słowa; „i posłał przez Anioła swojego” wskazują na hierarchię istniejącą w cywilizacji nieba. Zwrot ukazuje istnienie jakiegoś rodzaju zależności społecznej, lub struktury władzy, od której są zależne określone grupy zawodowe.

W ostatnim zwrocie pierwszego wersetu, występuje czwarta i piąta postać, jak również czwarty i piąty plan działania.
W słowach; „i posłał przez Anioła swojego słudze swemu Janowi,” jest zawarta informacja o strukturach działania Aniołów. Anioł lub Aniołowie, wykonali wszystkie czynności związane z dostarczeniem zbioru informacji na ziemię i przeprowadzili, lub nadzorowali proces przekazu mentalnego. Przekaz ten, otrzymał Św. Jan z Patos, który należał do grona wyznawców kultu Jezusa Chrystusa. Jest on piątą postacią a miejsce przekazu piątym planem działania.









© Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

Offline

 

#155 2008-10-02 17:27:25

GRYF144

Ametyst

Zarejestrowany: 2007-08-06
Posty: 304

Re: ZBIÓR POSTÓW

http://www.eioba.pl/files/user5948/apocalipsis_inicjal_x_150.jpg



Apokalipsa; Siedmiogłowa bestia czy kultowy smutek i umartwienie.



Wersety wskazujące na Siedmiogłową Bestię z Apokalipsy




B.G. Rozdział XIII.
Werset 1 I widziałem bestyję występującą z morza, mającą siedm głów i rogów dziesięć; a na rogach jej było dziesięć koron, a na głowach jej imię bluźnierstwa.


Bestia nie jest potworem a morze nie jest akwenem.




Bestia występująca z morza, nie może być potworem, nie może również być mitycznym uosobieniem zła, ani jakimkolwiek zwierzęciem, dowodzi tego zwrot „I widziałem bestyję występującą z morza”. Z morza się nie występuje, jest kilka określeń słownych na czynność wyjścia z morza jako wody, pośród tych określeń słowo występować nie istnieje.
  Tu, morze również nie jest akwenem wodnym, słowo „morze” jest symbolem, któr wskazuje na społeczność religijną. Dowodzi tego zwrot ujęty w XVII roz. 15 wer. „I rzekł mi: Wody, któreś widział, gdzie wszetecznica siedzi, są ludzie i zastępy, i narody, i języki.” W tym wersecie jest wskazana wielonarodowa społeczność religijna.
  Bestia jako symbol, negatywnej wartości religii, który w pewnym momencie zostanie ujawniony.
  Ta bestyjka, która występuje przed oblicze społeczności religijnej, jest istotną wartością z punktu widzenia potrzeb Boga. Dowodzi tego przydanie jej zarówno siedmiu głów jak i dziesięciu rogów. Jan widzi jej cechy w chwili, gdy religia w trudnym dla siebie momencie, ukazuje swoje prawdziwe oblicze. Lub, gdy maska złudy i iluzji zostaje zdarta.


Siedem głów, to źródło religii, które pochodzi z nieba




  Klucz liczby siedem, wskazuje na pochodzenie wartości źródłowych religii przedstawionej tu, jako Siedmiogłowa bestia.
W słowach; „mającą siedm głów”, jest zastosowany klucz liczby siedem, który mówi ile głów posiada bestia a taka liczba wskazuje na pochodzenie z nieba. Zastosowanie klucza dowodzi, że wartość symbolizowana tu siedmioma głowami (głową jako nadrzędną wartością organizmu) pochodzi z nieba. Z wszystkich ziemskich religii, tylko religia chrześcijańska ma udokumentowane pochodzenie swego Boga. Jezusa Chrystusa z nieba. To pochodzenie religijnego Boga, jest w istocie głową religii.
  Te wskazywane siedem głów, nie są głowami bestii, tylko symbolem źródła religii Jezusa Chrystusa, który jest synem Boga i pochodzi z nieba.


Dziesięć rogów, na których były korony.




  Sprawa, że dziesięć rogów nie pasuje do siedmiu głów to tylko jedna cecha, która poddaje w wątpliwość bestię jako żywego lub mitycznego stwora. Zwrot; „i rogów dziesięć; a na rogach jej było dziesięć koron,” dodatkowo wskazuje na bardzo istotną rzecz. Na tych rogach kiedyś były korony. Korona jako pozytywna wartość jest symbolem określającym rzecz jako tą, która pochodzi z nieba. Dziesięć rogów, które już na samym początku nie pasują do siedmiu głów, jeszcze dodatkowo pochodzą z nieba i posiadają status królewski. Bestia jest już obdarowana dwoma przymiotami, których pochodzenie wskazane jest, jako pochodzenie z nieba.
  Jednak rogi w trakcie istnienia religii chrześcijańskiej, nie dysponują mocą lub władzą królewską


  Dwunasty werset w siedemnastym rozdziale apokalipsy, szerzej opisuje sprawę dziesięciu rogów.
XVII rozdział
12 wer. A dziesięć rogów, któreś widział, jest dziesięć królów, którzy królestwa jeszcze nie wzięli; ale wezmą moc jako królowie, na jednę godzinę z bestyją.
  W tym wersecie jest napisane, że rogi nie tylko posiadały moc koron z nieba. One tu, są wskazane jako królowie. Lecz w dalszym opisie jest podana informacja, że ci królowie jeszcze swego królestwa nie wzięli. Stwierdzenie ujęte w tym zwrocie; „ale wezmą moc jako królowie, na jednę godzinę z bestyją”, mówi, że moc rogów objawi się, na krótki czas w religii chrześcijańskiej.
  Z tych wszystkich wskazań wynika, że te dziesięć rogów to dziesięć przykazań. One pochodzą z nieba, jednak te przykazania nie działają tak jakby sobie życzył Bóg. Mogą one uaktywnić swoją formę przekazu i uczynią to, gdy kapłani chrześcijańscy zrozumieją istotę ich zasad zastosowania.
  Istotą dziesięciu przykazań, jest sprawa ich zastosowania przez człowieka w celu poprawy jakości życia. Tu, rozumianej jakości życia z punktu widzenia potrzeb Boga a więc życia w radości i szczęściu. By przykazania mogły tak zadziałać, muszą je zastosować kapłani, którzy stosując ich przesłanie, będą wzorem dla innych ludzi i to, nie tylko wiernych tego kultu.
  Dotychczas kapłani, zamiast sami poddać się rygorom przekazu zawartego w dziesięciu przykazaniach, nakazywali stosowanie tych rygorów wiernym. Z zasady woli, która określa czynienie posługi duszpasterskiej wynika dla kapłanów, obowiązek poddania się zasadom życia ujętym w przykazaniach.
  Wierni i nie tylko, mogą wówczas obserwować zachowanie kapłana i gdy zechcą, przyjąć to zachowanie, jako wzór dla własnej drogi życia.


Smutek i umartwienie bluźnierstwem bestii.




  Imię bluźnierstwa na głowach bestii, jest równoznaczne z bluźnierstwem religii chrześcijańskiej. W kontekście odniesienia treści Apokalipsy do religii chrystusowej, wskazywane bluźnierstwo to sprzeniewierzenie się potrzebom lub zasadom Boga.
  Zwrot; „a na głowach jej imię bluźnierstwa” symbolicznie przedstawia rodzaj bluźnierstwa. Imię bluźnierstwa na głowach, symbolicznie oznacza złamanie samej istoty potrzeb nieba i Boga. Jedyną potrzebą Boga skierowaną do człowieka jest wymóg, by on żył w radości i szczęściu.

  Brak radości, która jest niezbędnym dla Boga objawem, ukazującym człowieka spełniającego Jego wolę, jest pierwszym krokiem na drodze do bluźnierstwa. Każda kolejna przyczyna, która będzie pogłębiała smutek, jest bluźnierstwem względem potrzeb Boga. Święta Wielkiej Nocy, to kult żalu i smutku. Niczego w tej kwestii nie zmieni fakt radości związanej ze zmartwychwstaniem kończąctm wielki tydzień. Ukrzyżowanie i związane z tą kwestią, smutne wartości, dominują w trakcie całego roku obrządków kultowych.
  Wystarczy posłuchać kultowych modłów, by odczuć prawdziwą głębie żalu, nadziei i smutku. Proszę nie oceniać tej nadziei jako pozytywnej wartości modlitwy, człowiek szczęśliwy nie piastuje w sobie nadziei.
  Kult nadziei, smutku i żalu nie spełnia woli Boga. Kapłan, który swym życiem nie pokazuje drogi do osiągania stanów radości, nie jest kapłanem Boga.
  By nikt nie miał wątpliwości, Bóg zwracając się do ludzi, wskazuje bluźniercze postępowanie kapłanów. Jego informacja, która dotyczy uczuć jest ujęta w treści Apokalipsy Św. Jana, jednak przez religię, jest całkowicie pomijana. Pomijanie tak ważnej kwestii wynika z dwóch powodów, albo kapłani nie potrafią tej informacji, prawidłowo odczytać, albo celowo ją ukrywają.


Cesarstwo rzymskie daje moc i stolicę chrześcijaństwu.



http://www.eioba.pl/files/user5948/gloria_20rxercitvs_20konstantyn_20wlk_20_20follis.jpg




Werset 2 „A ta bestyja, którąm widział, podobna była rysiowi, a nogi jej jako niedźwiedzie, a gęba jej jako gęba lwia; i dał jej smok moc swoję i stolicę swoję, i moc wielką.”

Werset 2 A takie oblicze chrześcijaństwa, jakie mi ukazano, posiadało wręcz zwierzęce cechy. Bestia przebiegła jak Ryś a na terenie, który przebiegłością zdobędzie, stoi mocno jak Niedźwiedź. Mowa jej jest mocna, donośna i władcza jak ryk Lwa. Religia ta, moc uzyskała od Smoka, cesarstwa rzymskiego. Swoją stolicę Watykan, chrześcijaństwo objęło po tym cesarstwie i objęło jego olbrzymie terytorium w aspekcie wiary i władzy. W jednej chwili uzyskało moc wielką, obejmując władanie nie tylko duchowe, nad wszystkimi poddanymi cesarstwa. Władzę nad poddanymi cesarstwa uzyskało również, dlatego, ze cesarz zamienił swoje stanowisko na tytuł i władze papieża.









© Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

Offline

 

#156 2008-10-05 22:01:03

GRYF144

Ametyst

Zarejestrowany: 2007-08-06
Posty: 304

Re: ZBIÓR POSTÓW

Oddech zdrowia i ducha. 
Krok drugi, mentalne prowadzenie białej energii.



http://www.eioba.pl/files/user5948/jabbko.jpeg



Gdy, już dobrze mamy wyćwiczoną procedurę oddechu, zarówno w pamięci jak i w kwestii fizycznych czynności, możemy dodać kolejny element ćwiczeń oddechowych. Jest bardzo ważną sprawą, by wprowadzając kolejne czynności nie zakłócić tych, które ćwiczyliśmy od początku. Systematycznie poszerzająca się formuła posiada bardzo duży zakres funkcji mentalnych oddechu. Takich, które pozwolą objąć świadomością przestrzenie eteryczne człowieka. Jeżeli ktoś posiada odpowiednie predyspozycje, to jego rozwój w dalszej kolejności ćwiczenia tej procedury oddechowej, może umożliwić mu pracę z własnymi strukturami astralnymi.
  Nie jest tajemnicą, sprawa obecności przy człowieku różnych atrybutów duchowych. Ta procedura dobrze wyćwiczona, pozwala kontrolować oddziaływanie na człowieka takich form astralnych. Jednak najbardziej pożądanym efektem ćwiczeń będzie rozwój naszej świadomości i podniesienie jakości pracy systemu psychoemocjonalnego.
  Jeżeli mówimy o zdrowiu to w żadnym przypadku nie możemy zapominać o zdrowiu emocjonalnym i zdrowej świadomości. Ten oddech, który już opisałem, pozwala wyćwiczyć odpowiednią pozycję i przygotować organizm do ćwiczeń koordynujących synchroniczne zachowania. Organizm fizyczno duchowy człowieka, wymaga synchronicznych zachowań w zakresie wszystkich procesów życiowych. W takim, zsynchronizowanym stanie organizmu, uzyskujemy czas i spokój a nasze koszty energetyczne zmniejszają się. Człowiek staje się coraz bardziej samowystarczalny i mniej agresywny, przy tym czuje się bezpieczny.
  Bardzo ważną i równie korzystną jak synchronizacja, jest sprawa bezpieczeństwa dla naszych systemów duchowych. Gdy poznawałem kolejne etapy tej procedury, to mogłem sobie uświadomić fakt pełnej niezależności, moich zmysłów i mojej sfery duchowej. Komfort bezpieczeństwa, gdy go rozpoznałem był dla mnie czymś zupełnie nowym. Doświadczenie zmysłowe, odczuwane jako pełna niezależność człowieka. Poza tym w dalszym etapie ćwiczeń, poznałem zasady wpływu duchowych sfer astralnych na człowieka. Dopiero wówczas mogłem rozpoznać istotę zagrożenia, jakie potencjalnie czyha na człowieka. Moja technika oddechowa, która w tamtym czasie była już odpowiednio rozwinięta, pozwalała mi na odczuwanie pełnego komfortu bezpieczeństwa.

  Zapraszam chętnych, którzy chcą poznać tajniki mentalnych sfer mojej techniki oddechowej do zapoznania się z dalszymi instrukcjami.


Drugi krok.




Mając dobrze opanowane techniki pierwszego kroku procedury oddechowej, możemy podczas wdechu i wydechu, dołączyć mantry i wizualizację. Wszystkie słowne zwroty, będą określały stan naszej pracy mentalnej w trakcie oddychania. Wypowiedzi tych zwrotów „mantr” będą bezgłośne przy stale zamkniętych ustach i języku na podniebieniu. Taka wypowiedź, jest raczej formą mentalna a nie werbalną. Jednak celowo rozgraniczam sprawę mantr wypowiadanych w myślach i mentalnego oglądu sytuacji, dla potrzeb leprzej orientacji w przestrzeni działania. Takie rozgraniczenie pozwala nam na tworzenie szerszego horyzontu zdarzeń.
  Ten horyzont posiada płaszczyznę fizyczną, która obejmuje całokształt zdarzeń ruchowych. Dalej mieści się w horyzoncie zbiór słownie określanych rzeczy. Natomiast płaszczyzna mentalna, integralnie połączona z wypowiadanymi mantrami, przenosi naszą wyobraźnie w świat eteryczny. Wolną wolą każdego ćwiczącego jest sprawa, jak daleko pójdzie w ten świat eteryczny. Nie istnieje tu pułapka niesamowitych doznań, jakie doznają podróżujący ciałami astralnymi. Wszystkie zdarzenia są pod pełna kontrolą, a długi czas ćwiczeń, pozwala oswajać się z nowymi doświadczeniami.
  Najważniejszą rzeczą z punktu naszego bezpieczeństwa, jest sprawa kontroli naszej świadomości. W trakcie bardziej zaawansowanych ćwiczeń, gdy uzyskujemy mentalny kontakt z przestrzenią eteryczną, nie tracimy ani na chwilę kontroli własnej świadomości. Ta procedura nie otwiera poza świadomych doznań. Ja już poznałem praktycznie wszystko, co jest niezbędne człowiekowi do zrozumienia i uzyskania potrzebnej wiedzy i nigdy nie zaistniała sytuacji kontaktu poza świadomością. Człowiek jest nadistostą i on powinien decydować według swojej woli, co chce osiągnąć i w jaki sposób.

  Teraz możemy przystąpić do poszerzenia czynności w trakcie procedury jednego oddechu. W trakcie wciągania powietrza przez nos widzimy, jak wraz z powietrzem wdychamy smugi wyglądające jak biała mgła. W tym czasie, w myślach wypowiadamy słowa „pobieram białą energię”.
  W trakcie wydechu widzimy, jak w komorze nosowej te smugi białej energii, oddzielają się od powietrza i w płynnej postaci poprzez język płyną do kanału twórczego, który znajduje się pod powierzchnią skóry na środku piersi. W tym czasie w myślach mówimy słowa „przesyłam białą energię do kanału twórczego”.
  Niezbędnym jest, by podczas oddychania wykonywać prawidłowo wszystkie opisane w pierwszym kroku czynności ruchowe. Te czynności drugiego kroku, którymi uzupełniliśmy proces oddechowy są uzupełnieniem a nie zastępstwem poprzednich. Pełna i skuteczna formuła, wymaga precyzyjnego zachowania wszystkich czynności. Najważniejszą rzeczą jest właściwe opanowanie techniki. Opanowanie do takiego stopnia, że gdy wprowadzamy kolejny element formuły to poprzedni już wykonujemy z pamięci.
  Po zapamiętaniu i doświadczeniu mentalnego prowadzenia energii do kanału twórczego, możemy przystąpić do przesyłania jej dalej.
  W trakcie kolejnej procedury, przy wdechu nic się nie zmienia, wszystkie czynności pozostają takie same.
  W trakcie procedury wydechu widzimy, jak w komorze nosowej te smugi białej energii, oddzielają się od powietrza i w płynnej postaci poprzez język płyną do kanału twórczego i dalej do białek kuli energii. Znajduje się ona w przednie części podbrzusza, tam gdzie wytwarzamy pustą przestrzeń w trakcie wdechu.
  W tym czasie w myślach mówimy słowa „przesyłam białą energię do kanału twórczego i dalej do białej kuli energii”
  Tę procedurę należy dobrze opanować, by można było przystąpić do dalszego mentalnego prowadzenia białej energii, a w dalszej kolejności energii życia.










© Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

Offline

 

#157 2008-10-05 22:06:19

GRYF144

Ametyst

Zarejestrowany: 2007-08-06
Posty: 304

Re: ZBIÓR POSTÓW

http://www.eioba.pl/files/user5948/nostradamus_10_065_1.jpg







Nostradamus



czterowiersze wskazujące wydarzenia w obrębie religii i Watykanu.






Nostradamus VI - 9.
„W świętych kościołach dopuszczą się bezeceństw Mieniąc je cnotą, godną najwyższej pochwały Ten, na którego cześć biją złote medale Zakończy żywot w niewysłowionych męczarniach.”

Religie swoje haniebne prawa nazywają cnotą, która według kapłanów tych religii zasługuje na miano, jedynej drogi do Boga. Papież zakończy swoje życie i władanie w męczarniach.

W konkluzji do czterowiersza VI – 9;
Nostradamus w zwrocie; „W świętych kościołach”, wskazuje na „kościoły” jako religie a nie świątynie. Świadczy o tym przymiotnik „świętych” ujęty w tym zwrocie. Liczba mnoga mówi o wielu kościołach, które uważają się za „święte” a swą wiarę za właściwą drogę do Boga. Cnotą i to cnotą najwyższej wartości, będą określać tę drogę do Boga, która jest bezeceństwem. Postać, której droga życia i godność, jest uznawana przez ludzi tak wysoko, że na jej cześć bite są złote medale to może być tylko papież. Inne religie nie wpłynęły tak skutecznie na opinię publiczną, by ich głowy w taki sposób były traktowane. Jednak papież kończy żywot w niewysłowionych męczarniach. To zachodzi sprawa poddająca w wątpliwość wartość duchową papieża, który odchodzi w męczarniach. Człowiek, za jakiego jest uznawany papież ‘Ojciec święty” tak jak każda inna postać mająca prawo do świętości, nie odchodzi w męczarniach. Jest, co najwyżej umęczony lub męczony.
Ujęcie w jednym czterowierszu świętego kościoła i Papieża kieruje uwagę na chrześcijaństwo a dokładniej na Watykan. Przy czym to wskazanie wcale nie jest chwalebne, jest ono raczej ukazujące hańbę i bezeceństwo zarówno religii i jej stolicy Watykanu.

Nostradamus V - 73.
„Przez samego Boga prześladowany będzie Kościół Święte Kościoły zostaną ograbione {splądrowane} Matka wyda na świat dziecko naga w koszuli Potem Arabowie zjednoczą się z Polakami.”

Bóg poprzez swego syna, będzie prześladował religię. Wszystkie religie zostanę obdarte ze swoich niezgodnych z wolą Boga zasad. Bardzo ważna matka urodzi dziecko, gdy już nie będzie pod przykryciem szat chrztu. Wkrótce Arabowie, połączą siły z Polakami.

W konkluzji do czterowiersza V - 73;
Jak ważne to są sprawy dla Boga świadczy fakt przybycia na ziemie Jego syna. Tu On musi wykazać przed ludźmi błędy, jakie czynią religie. Błędy, które wykaże spowodują takie zmiany, jakie powstają po ograbieniu w tym przypadku z wartości kultowych. Niewiasta związana ze sprawą przyjścia Syna Boga na ziemię, urodzi dziecko. To urodzenie jest obwarowane szczególnymi cechami. Uczyni to po apostazji a więc wypisaniu się z kościoła chrześcijańskiego. Taka procedura uwalnia człowieka z pod opieki chrztu i zdejmuje chrześcijańską ochronę w zakresie symbolicznego ubrania. Człowiek jest goły w pojęciu duchowym. Tu matka naga w koszuli urodzi dziecko, oznacza to, że już bez chrześcijańskiego płaszcza duchowego jednak nie naga w pojęciu ubrania. Po urodzeniu tego dziecka coś się zmieni w kontaktach pomiędzy Arabami a Polakami, a ta zmiana w jakiś sposób dotyczyła będzie tej niewiast i Syna Boga.

Nostradamus VIII - 98.
Krew ludzi Kościoła poleje się obficie wiele czasu upłynie, nim jej potok zostanie wstrzymany Płynie czerwona zupełnie jak woda Niedola, klęska i żałoba przypadnie kapłanom w udziale.”

Zasady wiary i kanony religii zostaną obdarte z fałszu i złamane, długo wierni nie będą mogli się z tym pogodzić. Krew, która popłynie to zasady wiernych i kapłanów. Kapłanów czeka niedola, klęska i żałoba.

W konkluzji do czterowiersza VIII – 98;
Jednym ze słów klucza Apokalipsy i wszystkich przekazów z nieba, jest słowo „krew”, które symbolizuje zasady. Dla przykładu „krew Boga” to zasady z nieba głoszone jako słowo Boga, „krew Chrystusa” to wszystko, co On przekazywał słuchającym Go, gdy nauczał (nie mylić z naukami religii chrześcijańskiej), nie tylko słowem, ale i swoim postępowaniem.
W tym czterowierszu, Nostradamus opisuje sytuację, gdy miecz słowa (wskazywany treścią informacji zaszyfrowanej w Apokalipsie) przetnie zakłamane informacje o Bogu i o Jezusie Chrystusie. To nieznane wcześniej oblicze Boga i nieba a przede wszystkim oblicze Chrystusa, będzie nie do przyjęcia przez ludzi w szczególności tych, którzy są zaślepieni wiarą.

Omen 83.
„Podczas, gdy chrześcijaństwem wstrząsają niepokoje przywódcy prowadzą rozmowy: Hordy najeźdźców atakują Stolicę Apostolską, Ich przyjście zzraza jak choroba, później zgubę przyniesie. Ze wschodu ciągnie śmierć, zaraz, głód i pakty zdradzieckie.”

Czas, w jakim chrześcijaństwo dozna wstrząsów, jest czasem ważnych międzynarodowych rozmów takich, które prowadzą przywódcy. W tym czasie niezorganizowane grupy, atakują zasady wiary chrześcijańskiej i Stolicę Apostolską Watykan. Najpierw te ataki przyniosą Watykanowi problemy a następnie zgubę. Te ataki ciągną ze wschodu i niosą wszystko co najgorsze dla kapłanów.

Konkluzja do omenu 83;
Tu Nostradamus wskazuje na czas i moc ataków skierowanych przeciwko chrześcijaństwu. Ten zbiór informacji pomija inne religie a skupia się wyłącznie na Watykanie i katolikach. Moc tych ataków z biegiem czasu będzie się nasilała. Wskazanie na taki rozwój wypadków w czasie, odnajdujemy w zwrocie; „zraza jak choroba, później zgubę przyniesie.” Ich moc jest porównana do śmierci, zarazy i głody, trzech największych plag, jakie doświadczają ludzi w czasach wojen i klęsk. W ostatnim zwrocie; „i pakty zdradzieckie” możemy odczytać informację, że do tych klęsk kleru przyczynią się również sami kapłani, kolaborując z tymi, którzy atakują Watykan i katolików.

VIII - 99.
„Mocą trzech królów doczesnych Stolica Apostolska zostanie przeniesiona w inne miejsce, Gdzie władzę i substancję cielesną ducha Będzie można odnowić i uwierzytelnić”

Trzech papieży, którzy będą sprawowali władzę w prorokowanych czasach, przyczyni się do zmiany miejsca Stolicy Apostolskiej. Tam będą mogli od nowa zbudować władzę i formę religii, tak by wierni z powrotem wrócili.

Konkluzja do czterowiersza VIII – 99;
Zwrot; „trzech królów doczesnych” wskazuje na przygotowania do zmiany miejsca stolicy. Działania te, są on rozłożone w czasie i zaplanowane. Stolica będzie zlokalizowana w takim rejonie wpływów Watykanu, gdzie najłatwiej będą dalej mogli działać.

II - 12.
Oczy otwarte tylko na wspomnienia z przeszłości, nikt nie będzie chciał przywdziać mniszego habitu. Potężny król srodze ukarze ich głupotę: Będą patrzeć w milczeniu, jak pustoszy ich świątynie”

Już nie ma kandydatów do zakonu, pozostały tylko wspomnienia. Syn Boga bezlitośnie obnaży błędy ich życia zakonnego. Bez słowa będą obserwować, jak zasady ich kościoła rozsypują się w proch.

Konkluzja do czterowiersza II – 12;
Miecz słowa, zniszczy istniejące w zakonach zasady i osiągnięcia życia klasztornego. Publikacja takich informacji, zniechęci nowych kandydatów do wstępowania na służbę w niepewnej religii. Przekazywane przez Syna Boga nieznane w religiach zasady, zburzą porządek zakonny a wszystkie wartości i zasady kościoła legną w gruzach, na oczach zakonnic i zakonników.

IV - 49.
„Potem przed ludźmi krew się rozleje, która spadnie z samego szczytu niebios: Długo nie zdołają wyjaśnić tego zjawiska. Dopiero jeden znajdzie rozwiązanie.”

Gdy działania nabiorą mocy i upłynie odpowiedni czas, nieznane zasady od Boga dotrą do wszystkich ludzi. Zostaną one przekazane przez Syna Boga, który w niebie jest na szczycie władzy. Długo nikt nie będzie mógł zrozumieć jak to zostało uczynione, do czasu, aż pierwszy to zrozumie.

Konkluzja do czterowiersza IV – 49;
By ludzie mogli zrozumieć takie zasady życia człowieka, jakie są zgodne z potrzebami Boga, musi upłynąć dużo czasu. Istota tych zasad, do tego stopnia różni się od nakazów, które przekazywali kapłani, że człowiekowi z trudnością przychodzi zrozumienie. W czasach ostatecznych Syn Boga musi uczynić to sam z przyczyny tak dużego oporu świadomości. Nikt nie rozumie istoty tego problemu, jego złożoności i skrajnej różnicy z istniejącymi zasadami życia.









© Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

Offline

 
Statystyki (REJESTRACJA WYŁĄCZONA)
Analiza oglądalności witryny
Wymiana
WwW.CrashFans.Pun.PL - Polskie Centrum Crashday
Pozycjonowanie
katalog stron Free PageRank Checker
Links
| Andrzej Struski | Webtree.pl | katalogSEO.net | Stop himawanti | Prawdziwy himawanti | Niesamowite | VPS Hosting Reviews |
Creative Commons License
Teksty i artykuły są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska Nie wolno Ci kopiować i rozpowszechniać tekstów, zdjęć oraz artykułów znajdujących się na forum bez pisemnej zgody autorów.
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024 x 768

Free Domain Name
Register a free domain name with .co.nr extension (such as www.YourName.co.nr) that comes with free URL redirection, URL cloaking and path forwarding, meta-tags, FavIcon and Google Webmaster tools support, kill-frame feature, NO forced ADS at all, and more.

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
mesjasz.pun.pl